Tag Archives: stogrzechów

…bo orgazm to jeszcze nie wszystko.

Pierwsze wejście do sieci od drugiej strony było niesamowite – ekscytowało, intrygowało i dawało poczucie pewnej wartości; wręcz dumy i samouwielbienia. Sprawiło, iż przez dłuższy moment czułem, że mogę tak po prostu nie przeminąć, że coś po mnie zostanie, gdy chude kości przestaną nosić skórę, naciągniętą na ten niemal dwumetrowy szkielet. Stukanie w klawisze i …

…bo każdy ma swoje demony.

Jeszcze tylko kilka pięter, jeszcze tylko rozsuwane drzwi windy, wsunięcie klucza do zamka i jesteśmy w mieszkaniu – wracanie na rauszu z wesela zawsze kończy się tak samo – skokami ciśnienia, bólem głowy i problemami z koordynacją na linii ręka-oko. Po chwili jesteśmy już w środku, ale to nie przeszkadza jej w wygłaszaniu kolejnych oskarżeń, …

…bo dziewczyna jak ty.

Trzecia w nocy, a może nad ranem. Na zewnątrz blisko dwadzieścia stopni, w środku jeszcze cieplej za sprawą wypalonych fajek i palącej się żarówki. Pokój, pomimo otwartych okien, nadal wypełniony jest ograniczającym widoczność dymem oraz wonią naszych spoconych ciał. Jedynym dźwiękiem jest twoje równomierne chrapanie, nic więc dziwnego, że leżący tuż obok łóżka Patrick Melrose …

Rozdział II: Praca

Wyjście na korytarz wcale nie poprawia mojego samopoczucia. Świat wiruje, ciało nie chce współpracować, a do tego jeszcze Alicja postanawia zadawać pytania, wyrzucając z siebie słowa z prędkością pistoletu maszynowego. Jesteśmy już prawie przy windach, kiedy dociera do mnie oczywiste… – Ej, ej czekaj… Gdzie ty masz swoje rzeczy? Przyszłaś tutaj tylko z torebką, a …

…bo nasze drogi się przecięły.

Mój drogi. Moja droga. Nasze drogi – tak ładnie można to rozpisać. Niektórzy powiedzą, że krótko (rozpisane), bo to przecież niecałe dwanaście miesięcy, ale czy warto narzekać? Mój drogi. Rzadko używasz tego zwrotu, ale kilka razy ci się zdarzyło, wysyłając mnie w przestrzeń kosmiczną niczym Musk swoją Teslę – taka mała różnica, ja z tej …

…bo tak łatwo zepsuć swój związek.

Budzę się w nocy, norma. Idę do łazienki. Staram się nie patrzeć w lustro, ale znów przegrywam. Przygnębienie, rezygnacja, zmęczenie i nie wiem, co kurwa jeszcze. Moja twarz wygląda, jakby się poddała – idealnie oddając stan umysłu. Całość mnie wręcz ze mnie kpi w każdym momencie, już nawet oczy nie są oczami wariata. Wyglądam odrażająco. …

…bo facet liczy tylko na jedno.

Pół godziny spędzonej w barze i masz już wyrobione o nim bardzo dobre zdanie – twój facet, będący dzisiejszą randką jest przystojny, zadbany, ale przy tym męski i pewny siebie, a także co najważniejsze, posiada poczucie humoru. Dodatkowe punkty przyznajesz Tomkowi za to, że nie gapi się na twoje cycki, chociaż gdyby chciał twój zbyt …

…bo możesz wszystko, nie musisz nic.

Gdybyś spojrzała na świat moimi oczami, moja droga, nie byłabyś ani trochę zachwycona tym, co właśnie zobaczyłaś, bardziej rozczarowana. Niebo nie jest różowe, ani trochę złote, purpurowe, czy instagramowe – jest ciężkie, śląskie, oblepione smogiem i spalinami, przez co ciężko trudno czasem dychnąć spokojnie. Twarz nie jest uśmiechnięta, ani trochę roześmiana, czy szczęśliwa na pierwszy rzut …

…bo kiedyś podbijemy świat Pinky.

Chwilę po wejściu, nie umiem złapać już powietrza, a cały świat chce ze mną tańczyć. Nie miałbym nic przeciwko, ale daleko mi dzisiaj do nastroju z piosenki Eldo. Potrzebuję kilka minut, żeby dojść do siebie – cisza, tak to jest to czego potrzebuję. Dość pierdolenia, dość słuchania i wysłuchiwania, dość ludzi. Wstawiam wodę na kawę, …