Tag Archives: autor

…bo nasze drogi się przecięły.

Mój drogi. Moja droga. Nasze drogi – tak ładnie można to rozpisać. Niektórzy powiedzą, że krótko (rozpisane), bo to przecież niecałe dwanaście miesięcy, ale czy warto narzekać? Mój drogi. Rzadko używasz tego zwrotu, ale kilka razy ci się zdarzyło, wysyłając mnie w przestrzeń kosmiczną niczym Musk swoją Teslę – taka mała różnica, ja z tej …

…bo możesz wszystko, nie musisz nic.

Gdybyś spojrzała na świat moimi oczami, moja droga, nie byłabyś ani trochę zachwycona tym, co właśnie zobaczyłaś, bardziej rozczarowana. Niebo nie jest różowe, ani trochę złote, purpurowe, czy instagramowe – jest ciężkie, śląskie, oblepione smogiem i spalinami, przez co ciężko trudno czasem dychnąć spokojnie. Twarz nie jest uśmiechnięta, ani trochę roześmiana, czy szczęśliwa na pierwszy rzut …

…bo kiedyś podbijemy świat Pinky.

Chwilę po wejściu, nie umiem złapać już powietrza, a cały świat chce ze mną tańczyć. Nie miałbym nic przeciwko, ale daleko mi dzisiaj do nastroju z piosenki Eldo. Potrzebuję kilka minut, żeby dojść do siebie – cisza, tak to jest to czego potrzebuję. Dość pierdolenia, dość słuchania i wysłuchiwania, dość ludzi. Wstawiam wodę na kawę, …

…bo wiosna już nie pachnie Tobą.

wiosna

„Długie włosy, długie rzęsy, długie nogi Długie rzęsy, długie nogi oraz długie włosy Gdzie są twoi ludzie?  Tu są moi ludzie? Twoich raczej brak…” ~Taco Hemingway, Tsunami Blond. Głowa staruszka nie jest wyposażona w zbyt wiele wysokiej jakości wspomnień – w kartotece umysłu znajdziesz sporo przebitek z dzieciństwa, kilkadziesiąt ujęć z czasów dorastania i kilkanaście …

Rozdział I: Urodziny

Rozdział II znajdziesz TUTAJ Światło. Szafa. Zegarek. Ściana. Sufit. Zegarek. Kontrast nie chce się pojawić. Większa wskazówka goni mniejszą, chociaż to budzik elektroniczny. Obraz totalnie zamazany, jedna powieka cięższa od drugiej, tak samo jak tyłek cięższy niż każdego innego dnia. Nie ma chuja, żebym się ruszył, nawet po omacku. Nie ma takiej opcji. Zapomnij. Drrrrrrrrryń, …

…bo trójkąt jest dobry tylko na chwilę.

„Obraz nędzy i rozpaczy” – nie zliczę, ile razy słyszałem to w swoim rodzinnym domu, kiedy wracałem po całodniowej zabawie z rówieśnikami, gdy jeszcze naiwnie chciałem dorosnąć (DON’T GROW UP MAN, IT’S A TRAP!). Kiedy już tylko prosiłem o wieczne pozostanie w Nibylandii i codzienne starcia z Kapitanem Hakiem, dalej słyszałem to równie często – także po …