…bo rozstanie to początek obrzydzenia do samego siebie.

W przypadku kryzysów nie na miejscu jest pytanie, „czy?” tylko „kiedy?” – wszyscy wiemy, że on prędzej czy później nastąpi, więc nie ma co się oszukiwać i rozpaczać, najlepiej byłoby zapobiegać, a nie leczyć się wódką. Kiedy już dochodzi do rozstania, jesteś niczym inkwizytor, który w małym hiszpańskim miasteczku, poczuł ślady czarnej magii. Sprawnie przechodzisz …

…bo ktoś taki jak ty.

Czwartek, a może środa. Wielki dzień za chwilę, choć tak naprawdę, wcale nie twój. Mógłby być wasz, ale jest niczyj, nawet nie jest jej – kolejny piątek, który po prostu się wydarzy, chociaż napompowany do granic możliwości śląskim luftem balonik, twierdzi coś innego. To dupnie synek – z takim hukiem, że będą bić brawo i my …

…bo nasze drogi się przecięły.

Mój drogi. Moja droga. Nasze drogi – tak ładnie można to rozpisać. Niektórzy powiedzą, że krótko (rozpisane), bo to przecież niecałe dwanaście miesięcy, ale czy warto narzekać? Mój drogi. Rzadko używasz tego zwrotu, ale kilka razy ci się zdarzyło, wysyłając mnie w przestrzeń kosmiczną niczym Musk swoją Teslę – taka mała różnica, ja z tej …

…bo tak łatwo zepsuć swój związek.

Budzę się w nocy, norma. Idę do łazienki. Staram się nie patrzeć w lustro, ale znów przegrywam. Przygnębienie, rezygnacja, zmęczenie i nie wiem, co kurwa jeszcze. Moja twarz wygląda, jakby się poddała – idealnie oddając stan umysłu. Całość mnie wręcz ze mnie kpi w każdym momencie, już nawet oczy nie są oczami wariata. Wyglądam odrażająco. …

…bo facet liczy tylko na jedno.

Pół godziny spędzonej w barze i masz już wyrobione o nim bardzo dobre zdanie – twój facet, będący dzisiejszą randką jest przystojny, zadbany, ale przy tym męski i pewny siebie, a także co najważniejsze, posiada poczucie humoru. Dodatkowe punkty przyznajesz Tomkowi za to, że nie gapi się na twoje cycki, chociaż gdyby chciał twój zbyt …

…bo pozwól jej mieć orgazm.

„Spotkałem się z kolegą, bo kolega jest od tego, że wypada czasem spotkać się z nimi…” – tak cudownie śpiewał pan Maciek i miał w tym tyle racji, że przy najbliższej okazji, postawię mu kolejkę. Najlepsze historie zaczynają się od spotkań z kumplem, tzw. wyjść na jedno piwko. Dwa góra trzy. Kiedy jesteście już dość mocno wstawieni, …

…bo możesz wszystko, nie musisz nic.

Gdybyś spojrzała na świat moimi oczami, moja droga, nie byłabyś ani trochę zachwycona tym, co właśnie zobaczyłaś, bardziej rozczarowana. Niebo nie jest różowe, ani trochę złote, purpurowe, czy instagramowe – jest ciężkie, śląskie, oblepione smogiem i spalinami, przez co ciężko trudno czasem dychnąć spokojnie. Twarz nie jest uśmiechnięta, ani trochę roześmiana, czy szczęśliwa na pierwszy rzut …

…bo kiedyś podbijemy świat Pinky.

Chwilę po wejściu, nie umiem złapać już powietrza, a cały świat chce ze mną tańczyć. Nie miałbym nic przeciwko, ale daleko mi dzisiaj do nastroju z piosenki Eldo. Potrzebuję kilka minut, żeby dojść do siebie – cisza, tak to jest to czego potrzebuję. Dość pierdolenia, dość słuchania i wysłuchiwania, dość ludzi. Wstawiam wodę na kawę, …

…bo wiosna już nie pachnie Tobą.

wiosna

„Długie włosy, długie rzęsy, długie nogi Długie rzęsy, długie nogi oraz długie włosy Gdzie są twoi ludzie?  Tu są moi ludzie? Twoich raczej brak…” ~Taco Hemingway, Tsunami Blond. Głowa staruszka nie jest wyposażona w zbyt wiele wysokiej jakości wspomnień – w kartotece umysłu znajdziesz sporo przebitek z dzieciństwa, kilkadziesiąt ujęć z czasów dorastania i kilkanaście …