…bo dziewczyna jak ty.

Trzecia w nocy, a może nad ranem. Na zewnątrz blisko dwadzieścia stopni, w środku jeszcze cieplej za sprawą wypalonych fajek i palącej się żarówki. Pokój, pomimo otwartych okien, nadal wypełniony jest ograniczającym widoczność dymem oraz wonią naszych spoconych ciał. Jedynym dźwiękiem jest twoje równomierne chrapanie, nic więc dziwnego, że leżący tuż obok łóżka Patrick Melrose trwa w bezruchu od około trzydziestej minuty, gdy łączność z twoją bazą została utracona. Powroty bywają męczące i trudne, ten do szarości życia w twoim wykonaniu był prawdziwym maratonem, choć tym razem w odwrotnym niż Filippides kierunku. To wszystko zakrawa na farsę, jednak dziwnie zarośnięta twarz nie może zebrać się chociażby na grymas uśmiechu. Dziewczyna jak ty zwykle nie leży w łóżku z kimś takim jak ja.

Pora urozmaicić monotonne dźwięki tej nocy – Adaś tak pięknie śpiewa, panie tak pięknie wyglądają – to jest silniejsze ode mnie, raz za razem rzucam okiem na ekran telefonu, czekając na kolejną odsłonę kobiecości. Ostatni buch, przewalam się w tył i zaczynam podziwiać krzywizny sufitu. Już nawet się nie oszukuję, że w głowie oprócz głosów, mam teraz kilka uśmiechów więcej.

Widzisz, to nic, że masz tatuaże, kolczyki oraz intrygujące, piwne oczy. To nic, że potrafiłbyś rozebrać słowami, doprowadzać do orgazmów językiem i być romantykiem lekkich obyczajów. Tak naprawdę, nie będziesz miał możliwości wyciągnięcia żadnego ze swoich asów z wytatuowanego rękawa, a ona nie kupi twojego wyglądu, zachowania i pierwszego wrażenia – po prostu nie otrzymasz takiej szansy od losu i będziesz musiał próbować dalej, ale co tam, przecież „tego kwiatu jest pół światu”, prawda? Chcąc zagrać z Panem Losem w pokera, musiałbyś mieć coś więcej niż tylko kilka asów, choć w każdej innej potyczce, kareta stawiałaby cię w bardzo dobrej pozycji – tutaj to jednak za mało, wracaj do swojego grajdołka Włóczykiju.

Nie tak pięknie jak Adaś, ale również ładnie śpiewały Elektryczne Gitary, że „wszystko chuj”, bo powyżej pewnego poziomu nie przeskoczysz. Możesz sobie przeglądać panny na Instagramie, oglądać porno fantazjując o Sashy, marzyć o aktorkach ze srebrnego ekranu lub zasypiać myśląc o tej dziewczynie, którą wczoraj mijałeś na ulicy, ale pora się obudzić – alternatywna rzeczywistość nie istnieje, twoje życie jest do cna prawdziwe i takie, na jakie sobie zapracowałeś przez X lat. Jesteś za mało mądry, za mało bogaty, za mało przystojny, za mało… To wszystko nie jest twoja liga kolego, musisz mierzyć zdecydowanie niżej i szukać swojego ideału wśród dziewczyny z sąsiedztwa – tylko w ten sposób nie spędzisz reszty życia sam. Oczywiście, wszystkie wspomniane wyżej kobiety są dostępne, są nawet bardzo chętne i nawet bardziej niż bardzo mają ochotę na seks, rozmaite szaleństwa oraz założenie rodziny, tylko jest jeden problem – nie z tobą.

Trzecia w nocy, a może nad ranem. Przytulam się do twojego spoconego ciała, w odpowiedzi po chwili otrzymując słodki pomruk i pamiątkę ze śliny na swoim obojczyku. Adam pięknie śpiewał, tak życiowo i dobrze, że to zrobił, bo wygląda na to, iż jestem zbytnim arogantem i debilem, aby samemu zrozumieć, kto nadaje kolorów temu zdawałoby się szaremu życiu…Dziewczyna jak ty zwykle nie leży w łóżku z kimś takim jak ja – zdaje się, że w tej rozgrywce wystarczyła kareta asów – bo jednak leży.

Photo by myanilla, via bar2fer.